Wilk (ros. Волк) - postać bez której Nu, pogodi! nie miałoby sensu. To właśnie Wilk wypowiada w każdym odcinku słowa: "Nu zajec, nu pogodi!" , to on jest główną postacią, to jego wzloty i upadki, szczególnie te drugie, tak nas śmieszą. Wilk nadaje szczególny koloryt temu filmowi. Proponuję więc przenieść się na chwilę do świata Wilka. Co jest główną siłą napędową tej postaci? Oczywiście chęć zjedzenia Zająca. Ale co ciekawe nasz nieszczęśnik, jak go nazywa sam W. Kotionoczkin, goni tylko za jednym konkretnym Zającem. Inne potencjalne ofiary go nie interesują. Godne uwagi jest także to, że Wilk nie robi tego sam z siebie, dopiero gdy Zając się na niego napatoczy, zaleje mu papierosa wodą itp. wychodzi z niego drapieżnik. Wtedy to używa wszystkiego co się da, aby osiągnąć swój cel. W swoich działaniach jest bezkompromisowy. Wilk czasami spędza miło czas wylegując się na plaży, łące czy też uczestnicząc w różnych imprezach kulturalnych, jak cyrk, gdzie jest "bezczelnie" prowokowany przez Zająca i wtedy się zaczyna...

Koniec końców głosu, choć nie tylko, Wilkowi użyczył Anatolij Papanow - gwiazda pierwszej wielkości - jak o nim mówi W. Kotionoczkin. Warto wspomnieć o tym, że w filmach rysunkowych wytwórni Soyuzmultfilm zawsze uczestniczyły wielkie gwiazdy kina i teatru. W. Kotionoczkin współpracował już wcześniej z Papanowem, między innymi w Mieże, więc praca w studiu filmów animowanych nie była dla niego pierwszyzną. Jedynie w 10-tym odcinku Nu, pogodi! głosu użyczył Wilkowi inny artysta (Gienadij Dudnik), znany z tego, że naśladował innych znanych. Reszta odcinków, łącznie z tymi nagranymi już po śmierci A. Papanowa, ma podkład z jego głosem. W 17-tym i 18-tym odcinku wykorzystano taśmy nagrane wcześniej. A. Papanow, gdy trzeba było nagrać Wilka w wodzie, pławił się w wiadrze.

A więc jaki jest ten bohater negatywny? Może zacznę od wyglądu zewnętrznego: wzrostem jest to postać dorosła, jego fryzura niewiele, ale jednak, ewoluuje poprzez odcinki. W pierwszym ma coś na kształt jeża, następnie aż do 17-tego odcinka, z jednym wyjątkiem gdy ma raz zrobione afro, ma fryzurę długą a la lata 70-te. Zresztą zawsze ma na głowie czapkę. W 17-tym i 18-tym odcinku ma jeżyka i kitę z różową frotką. Na swoim sympatycznym pysku ma po trzy kropki z każdej strony. Jeżeli chodzi o strój to przeważa różowa koszula w różnym fasonie, czarne spodnie (czasem z klamrą) i różowe bokserki w kwiatki, w których wygląda szczególnie komicznie. Dba o dodatki takie jak żółta chusta pod szyją, żółty krawat, czy też czapka zimowa i różowy sweter w białe pasy na narty. Odpowiednio do tematyki odcinka ma na sobie kask, rękawice, medal na szyi, strój marynarski z czapką z kotwicą i fajkę itp. W domu, który zresztą jest ruderą, ma na sobie żółto czerwone spodnie od pidżamy i koszulkę na ramionka. Nie jest mu także obce przebieranie się na różnego rodzaju bale przebierańców i występy. Jest Śnieżynką z pięknymi warkoczami, ma maskę zająca, ale także umie się elegancko ubrać do cyrku.

Jest to postać bardzo wszechstronna, niesamowicie wysportowana. Nie są mu obce takie dziedziny sportu, jak: łyżwiarstwo, narciarstwo, podnoszenie ciężarów, żeglarstwo, nurkowanie, fechtunek, jazda konna, gimnastyka artystyczna, które uprawia z pasją. Jest uzdolniony muzycznie, gra na gitarze, bałałajce, śpiewa, tańczy. Co ciekawe - nigdy nie przepuści okazji aby potańczyć, nawet jak już schwyta zająca. Zresztą w ogóle nie śpieszy się nigdy z konsumpcją, a raczej przedłuża moment oczekiwania, co go czasem gubi. Nie są mu obce sztuczki cyrkowe takie jak hipnotyzowanie kobry, chodzenie po linie itp. Jest ciekawy świata ale w sposób destrukcyjny, jak może to kopnie, pchnie, przewróci. Jak czegoś chce to to bierze, chyba że właśnie przejeżdżają Misie - czyli patrol milicji, wtedy rozkosznie kłania się władzy. Nie jest Wilkowi obca murarka, prace ziemne itp. Umie się posługiwać wszelakimi maszynami, od motorówek, samochodów po dźwigi i kombajny. Co prawda używa ich na tyle utylitarnie, że w większości przypadków już się do niczego nie nadają. Po prostu wyznaje zasadę: cel uświęca środki. Jest popędliwy, nawet na tyle, że jest w stanie sam się zamurować w pomieszczeniu bez wyjścia. Generalnie Wilk chodzi na dwóch łapach, ale są dwa przypadki, gdy ucieka na czterech. Pali papierosy Biełomory, co nie rzutuje na jego świetną kondycję fizyczną. W jednym odcinku urzeka ilością sztuczek, jakie potrafi zrobić z papierosem. Wilk jest po prostu chuliganem i oprychem, choć czasem i zdarzy mu się uronić łzę.